motorem do Camino, czyli 8.000 km motocyklem

8.000 kilometrów przez Europę

sam • motocyklem • ponad dwa tygodnie • 7 krajów

czasami trzeba

po prostu

wyjechać

Są takie pomysły, które można analizować miesiącami. Sprawdzać pogodę. Planować trasę. Czytać fora. Kupować wyposażenie. Oglądać filmy innych motocyklistów.

Można też w pewnym momencie powiedzieć: dobra, jadę.

I właśnie tak zaczęła się moja podróż.

CZYM JECHAŁEM

Honda NC750x • automat DCT • 24.000 km • 2021 rok

 

bez żadnych sakw

Honda przed wyjazdem miała 24.000 km przebiegu. Za chwilę miała dostać kolejne osiem tysięcy. Bez specjalnego przygotowania motocykla do wielkiej wyprawy.

Bez sakw. Bez połowy garażu zabranej „na wszelki wypadek”

dwa plecaki i tyle

 

Jeden większy. Jeden mniejszy. To właśnie w nich musiało zmieścić się wszystko, czego potrzebowałem przez ponad dwa tygodnie i 8.000 kilometrów po Europie.

 

Objechałem Europę

Każdy kolejny dzień oznaczał inną drogę, inne jedzenie, inny nocleg i kolejne kilometry. Były autostrady, małe lokalne drogi, góry, wybrzeże, miasta i miejsca, do których być może nigdy więcej nie trafię.

Było Santiago de Compostela. Była Fatima. Było francuskie wybrzeże, Hiszpania, Portugalia, Alpy… I były zwykłe chwile, których przed wyjazdem nikt nie wpisuje do planu.

Tankowanie gdzieś po drodze. Kawa na stacji. Szukanie noclegu. Pakowanie motocykla kolejnego ranka. I ten moment, kiedy siadasz, uruchamiasz silnik i przez chwilę masz przed sobą tylko drogę.

Zaczynasz kombinować

8.000 kilometrów brzmi fajnie – dopóki wszystko działa. Na zdjęciach z wypraw motocyklowych zazwyczaj jest pięknie. Motocykl. Góry. Zachód słońca. Kręta droga. Kawa gdzieś na końcu świata. Tylko że prawdziwa podróż wygląda trochę inaczej.

przestajesz zastanawiać się, czy zdjęcie będzie dobrze wyglądało na Facebooku

ZOBACZ FILM

Zabrałem telefon: aparat i kamerę. Przez całą trasę robiłem zdjęcia i nagrywałem.
Po powrocie zebrałem te materiały w jeden film. Nie jest to dwuminutowy teledysk złożony wyłącznie z najładniejszych widoków. To 40 minut mojej podróży.

Droga. Miejsca. Problemy. Ludzie. Motocykl.
I kilka rzeczy, których zdecydowanie nie planowałem.

zrób kawę, usiądź wygodnie – jedziemy

40 MINUT • 8.000 KM • ZA DARMO

ILE TO WSZYSTKO KOSZTUJE?

To pytanie pojawia się bardzo szybko. Bo 8.000 kilometrów to nie tylko benzyna. To również: noclegi, jedzenie, opłaty drogowe, tankowania, serwis i nieprzewidziane wydatki.

I właśnie podczas tej wyprawy zacząłem zbierać rzeczywiste dane. Nie teoretyczne wyliczenia z Internetu. Moje paragony. Moje tankowania. Moje noclegi. Moje błędy. I moje pieniądze.

nikt mi nie powiedział

sam popełniłem błędy

kupiłem rzeczy, które okazały się niepotrzebne

za niektóre rozwiązania przepłaciłem. Inne okazały się znacznie bardziej przydatne, niż zakładałem. I właśnie dlatego po powrocie pomyślałem: szkoda, że ktoś nie powiedział mi tego wszystkiego przed wyjazdem (bo kto by pomyślał, że we Francji nie zatankujesz normalnie w niedzielę?)

GDZIE JECHAĆ ?

ILE SPALIŁEM ?

ILE WYDAŁEM ?

CO SPAKOWAŁEM ?

czasami trzeba po prostu wyjechać

kolejny wyjazd

GDYBYM JECHAŁ JESZCZE RAZ…

co chciałbym wiedzieć wcześniej ?

  Jak przygotować motocykl?

  Jak się spakować?

  Co zabrać?

  Czego nie brać?

  Ile kosztują noclegi?

  Ile trzeba liczyć na jedzenie?

  Ile kosztuje paliwo?

  Ile spali motocykl?

  Jak planować dzienne przebiegi?

  Gdzie można popełnić błędy?

konkrety z prawdziwych

8.000 kilometrów !

Pewne rzeczy zrobiłbym dokładnie tak samo. Inne zupełnie inaczej.

Dlatego z całej podróży powstał jeszcze jeden projekt. Nie relacja z wakacji. Nie teoria skopiowana z pięciu blogów.

Wszystko zebrałem w poradniku motocyklisty opartym na danych z prawdziwej wyprawy przez Europę. W pakiecie materiały (filmy video) o przygotowaniu motocykla, pakowaniu, kosztach i wnioskach po 8.000 km oraz praktyczne PDF-y.

TWOJA KOLEJ

A CO, JEŚLI TO TY CHCESZ POJECHAĆ?

nie musisz jechać do Santiago
nie musisz zrobić 8.000 kilometrów

Ale jeżeli od dawna chodzi Ci po głowie pierwsza naprawdę duża podróż motocyklem… być może nie potrzebujesz kolejnego miesiąca planowania. Być może potrzebujesz przekręcić kluczyk. I po prostu pojechać.

DLATEGO ZROBIŁEM ŚCIĄGĘ

nie zaplanuję za Ciebie podróży

nie przewidzę wszystkiego

ale mogę oszczędzić Ci kilku błędów

zobacz ściągę